sobota, 5 lipca 2008

mieszkanie w PKP c.d. + gramy 2008

to co lubię najbardziej (no, nie do końca, ale niech będzie, że dziś uznamy, że tak): dobra kawa i komix od 18 lat :P
komix okazał się całkiem porządny, a kawa, jak zwykle, przepyszna. jakby ktoś pytał - uwielbiam kawę z coffee heaven. tylko mocce robią lepiej u mnie w robocie. wszystkie inne wygrywają.



w trakcie podróży okazało się, że macintosh to jednak nie komputer. więc dodatkowej zawartości płytki foo fighters, nie obejrzałem.





ale za to nakręciłem się na występ oglądając na "żywo" good charlotte. który to już raz? strasznie lubię ich występ z brixton academy. oglądam na okrągło przy każdej okazji. nawet już sobie zrzuciłem z DVD na kompa. żeby pod ręką mieć ;)

a gramy2008? no cóż dla mnie odbyło się bez zaskoczenia jeśli chodzi o werdykt jury. od samego początku wiedziałem, że szukają radiowego hitu, a "wiara i rozum" do rmf fm nie pasuje za nic.
warto jednak było wziąć udział żeby zobaczyć, że jak się bardzo chce to można dobrze zorganizować imprezę. wszyscy w zespole nie wierzyliśmy, że można wpuścić na scenę 21 kapel i nie uniknąć przestojów. okazało się, że się da. brawa dla organizatorów i wzór dla innych. jak będzie za rok to też chce wziąć udział - wystarczy w końcu zagrać jak feel i jury to kupi. heh.
jak graliśmy to troszkę ludzi pod sceną się bujało, i mi to wystarcza. a oprawa była na poziomie profesjonalnym. mnie się podobało. tylko czemu tak krótko? jeden kawałek to stanowczo za mało.

4 komentarze:

Anonimowy pisze...

a może woodstock za rok podbijecie? co wy na udział w konkursie...pewnie byscie wygrali...a ja bym wtedy nie odmowila poskakania z ok.400 tysiacami ludzi przy np.:we let ziro:P

agness pisze...

to byłoby mega przeżycie zobaczyć ich na takiej scenie a w dodatku ten tłum ludzi udających że słuchają nieźle (ja bym sobie była w pierwszym rzędzie z pomidorkami żeby za fajnie nie było)

Unknown pisze...

agness chyba rzucałabys nimi w publicznosc, ktora by z nami sie nie bawila?:P

agness pisze...

no oczywiśćie a gdzie indziej no przecież nie w chłopaków :)) no i jeszcze w tych co chcieli by uciekać bo znając życie takich byłoby wielu:(