czwartek, 21 sierpnia 2008

Była radość...wióry...krzyki i prezenty

Wczoraj powrócił nasz szeryf z USA...:) Niezmiernie miło było nam go powitać idealnym porządkiem i z kasą za studio w dłoni...:) Bardzo się cieszymy, że doleciał w całości. Przywiózł nam do kraju trzeciego świata wypasione prezenty...(zapomniałem zabrać swojego do domu). Mam prośbę do chłopaków... strzeżcie mojego giftu przed Krzakiem podczas mojej nieobecności...:)
Dziś wylatuję na wyspę. Wracam za tydzień i zagramy czadowy gig. Zmieciemy wszystkich! Mam nadzieję, że da się zagrać próbę bez bębniarza. Keep drumminnn...

...aaa i przemo nie złość się na krzaka za te wióry... wykonanie customowej gitary nie jest takie łatwe...

13 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Pochwalcie sie co przywiozl:P

Anonimowy pisze...

Stare rzeczy z trzeciej ręki od chińczyka,
Prezenty z hotelu,
Inne "prezenty" z hotelu (takie rzeczy które mają firmowe znaczki tego hotelu i nikt nie powinien ich zabierać ze sobą, no ale przecież król pik może wszystko),
Prezenty z innego hotelu (z poprzedniego wyrzucili zakupocholika), :D
Promocje z supermarketu (te "zakupy" to juz w polsce żeby nie uśmiechać się do amerykanek bo polki ładniejsze:)),
Znaleziony długopis (leżał sobie na ulicy troszkę po przejściach ale za to z historią),
Napis Anna Lisa (to już z Villi z 1912r stare ale jeszcze ładnie wygląda),
Lizaczka od dziecka Przemo ma ten power w nogach,
Kubeczki, tależyki i inney sprzęt z samolotu (nikt nie patrzył więc do plecaka),
Papierowe torebeczki (Przemo robił zakupy dla siebie, a torbki na zakupy nie były mu potrzebna ale działając w imię zasady "jak dają to bierz, jak biją uciekaj" zabrał kilka

Anonimowy pisze...

jak talezyki, to pewnie talerzykow juz nie zabral ;P
szkoda, moglaby byc zastawa do kanciapy ;P

Anonimowy pisze...

to teraz stworzą nowa zastawę z tależykami i filirzankami taka nowa moda ;D
i prezenty super cool ;)

paulett pisze...

przemo witamy w Polsce
widzię że chłopaki już ciebie przywitali ;)pewnie przez te prezenty tak ciebie przywitali;)materialiści ;p

Anonimowy pisze...

Przemo wstydź się!!! Ty kleptomanie!!! :)

agness pisze...

a chłopcy liczyli na fajne prezenty :))
nawet posprzątali i zrobili zrzutę, żeby jakąś łapówkę uzbierać:DD
a tu takie coś im przywiozłeś
no ale nowa porcelana (pewnie chińska) super pomysł pewnie się przyda na długie wycieczki takich nowości to jeszcze w polsce nie ma:)))

Anonimowy pisze...

No bo on brał wszytsko co nie ma napisu "Made in Poland". Pewnie myslał, ze w Polsce import kuleje;d

paulett pisze...

wolał "made in china"
ale takich było za dużo więc musiał stworzyć własną linię prezentów ;)

Anonimowy pisze...

zdrapywał ch...i tworzył markę "made in ina"

agness pisze...

Przemo się namęczył,
ale uśmiech na twarzy chłopaków
niezastąpiony i bezcenny:))

a tu się wszystko wydało i teraz to dobiero będzie zabawa:D

NIE BIĆ PRZEMA!!! namęczył się żebyście dostali jakieś prezenty:P

Anonimowy pisze...

Kto tu mowi o biciu lekkiepejczowanie na zywca w Morzyczynie:D

agness pisze...

A mnie takie widowisko ominie :((
pozwólcie mu chociaż coś wypić, żeby aż tak nie bolało:D

PRZEMO BROŃ SIĘ !!!!
NIE DAJ SIĘ NIE DAJ SIĘ
albo i nie bijcie bijcie bo dla mnie prezentu nie było:(