
Miejsce akcji:
Keansburg,
NJ. Wchodzę do sklepu biorę dużego
powerrade i dużą pepsi, podchodzę do kasy, a miła pani mówi
three nineteen. Hm, razy dwa, to chyba nawet taniej niż u nas. No
coż, korzystny kurs dolara powoduje, ze Polacy masowo wciągają wszystko zza oceanu, a tutejsi sprzedawcy nagle odkryli rynek zbytu u nas. I już coraz rzadziej można usłyszeć "
ships to
usa only" No to szaleję,
ebay,
paypal, zakupy nie wychodząc z domu. Zamówienia z kraju, zakupy dla przyjaciół (lista już jest zamknięta) i rodziny.
najs. Tylko szkoda tego Gdańska jutro. Tu nawet najciekawsze zakupy nie pomogą.