piątek, 20 marca 2009

dog is in da car

zapomniałem o fajnej przygodzie, która spotkała nas podczas wyjazdu na koncert do Poznania...otóż w środku lasu, przystając za potrzebą, podbiegł do nas pies rasy amstaf (czarno-biały) bez kagańca i bez obroży...:) szczeniak troszkę większy może...dziwne, że w środku lasu...szukaliśmy właściciela, dzwoniliśmy do władz..i takie tam...wszystko na nic :( wskoczył do naszego busa i już nie chciał wyjść...wzięliśmy go więc do Poznania...wyglądał na porzuconego ale świeżo porzuconego...zostawił nam niespodziankę w busie...:) przyspieszając moją opowieść, wrócił z nami do Szczecina...i po wykonaniu kilkudziesięciu telefonów do znajomych...nikt nie stwierdził, że chciałby młodego psa...:( na szczęście nasz kierowca stwierdził, że może go zabrać do domu bo ma podwórko, 2 psy, kilka kotów itd... sprawdzi także chip i powiadomi właściciela...ogólnie było bardzo wesoło...nazwaliśmy go dumnie ANALIZATOR...:) keep drumminnn...

11 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Brawo mel:)
a ja już myślałam że ktoś wam hasło zmienił i nie możecie się dostać na bloga a tu taka niespodzianka co ta wiosna robi z ludźmi

a tak po 2. to porwaliście pieska jakiemuś dziecku i teraz przestanie chodzić do szkoły
nieładnie

współczuje sprzątania

paulett pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
melon pisze...

roman... a piesek to piesek a nie suczka...:)

agness pisze...

biedny piesek dostał takie imie że teraz to wstyd mu będzie wrócić do domu:((

tylko dobrotliwy Roman zaopiekował się stworzonkiem, Brawo dla niego za martwienie się o zbłąkane duszyczki

obcy w busie annalisy, nie no szok

paulett pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
agness pisze...

paulett nie zadawaj im tak trudnych pytań:)

paulett pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
agness pisze...

no jak zwykle cała paulett najpierw nabroi później będzie skruszona a na końcu i tak będzie tak jak chciała na początku

ale tu się znów nudno robi
tylko kretynek ze mną rozmawia
ruszać się wiosna jest (mino że za oknem śnieg- bynajmniej u mnie)

paulett pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
agness pisze...

paulett to nie przez wiosne
nie przez zime
nie przez jesień
nie przez lato
oni się nie odzywają

jesteś ciemna i nie rozumiesz że oni nas w ten sposób chcą się pozbyć

tak więc i tu nas nie chcą

paulett pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.