niedziela, 19 października 2008

będę grał cię, w salce

już od jakiegoś czasu trwamy w przeprowadzce. wreszcie możemy uchylić rąbka tajemnicy i pokazać nasz nowy "dom". na szczęście przenosiny niezbyt dalekie, bo tylko piętro w dół. oczywiście wszystko nie może odbyć się rach-ciach, bo wiadomo:

a. zespół to druga rodzina,

b. salka prób to drugi dom.

z tego wynika, że po pierwsze w remont i przygotowanie wkładamy dużo uwagi i energii, żeby było miło i przytulnie. dobierajmy odpowiednie kolory ścian i glazury ;) kłócimy się przy tym okropnie, bo jednemu nie pasuje kolor dywanu na ścianie, innemu układ gąbek wytłumiających pomieszczenia. nie mówiąc już o tym, że każdy lepiej wie jak to* zrobić, a co drugi uważa siebie za kierownika budowy :)

ale chcąc nie chcąc zabraliśmy się dziarsko do roboty. pracujemy z pieśnią na ustach: "będę brał cię..." eee... zaraz zaraz, nie tak, a tak: "będę grał cię, w salce..." przygotowujemy sobie nasz przytulny kącik.  


część zasadnicza, czyli pokój dzienny



widok na aneks kuchenny



grać na instrumentach nie można, to gramy w inne gry


*to - tutaj: prace budowlane, np: budowanie ścianki z suporeksu bez poziomicy, przybijanie do ściany dywanów, uszczelnianie i wytłumianie okien watą budowlaną itp.

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

nowa płyta, nowa sala, nowa strona, nowa jakość :) oby tak dalej! może jeszcze dodamy nowe instrumenty lub nowe utwory ;)

paulett pisze...

fajnie tam macie i do tego ten klimat ;p zaprosicie mnie kiedyś??? :p

agness pisze...

paulett nie wpraszaj się sama:((
Ja też chce:))
melon wszystkie masz palce???