Imprezie towarzyszyły różnego rodzaju pokazy i zawody... niestety nie odbył się wyczekiwany przez wielu pokaz Mirona :(
Niektórzy mało pamiętają z koncertów ale to zapewne wina mikroklimatu nad jeziorem Miedwie... hehe :) Poza kłopotami z transportem wszystko wypadło super. Koncert udany, atmosfera gorąca, zespoły dały z siebie wszystko. Na koniec Acid Drinkers rozgrzali publikę do czerwoności (choć było już mega zimno). Jeśli chodzi o mnie to Ślimak po raz kolejny pokazał ,że jest numerem 1!!! wśród polskich drummerów metalowych. Mam nadzieję, że wkrótce dostarczymy jakieś zdjęcia... a tymczasem zapraszamy na kolejny koncert, który odbędzie się 5 września w klubie Słowianin (Szczecin).




(Edit by Jiloo) dodałem obiecane przez Melona fotki. niestety, jak to często bywa, sam Melon na żadnej focie się nie załapał. sorry mate - taka lajfa :( a kredyty wędrują do Ellly - dzięki!
5 komentarzy:
jak zwykle za krotko ;/
problemy z odsluchem potwierdzila osa, czyli to nie "panamerykanskie" zblazowanie przemawialo przez pana p ;)
ji.loo jakos takos slabo wyglada.
zas zdrada to niezly numer na zywca :)
dzizas, Barakuda, ja Cie przepraszam, ale chyba za mocno topiliem smutki (w jeziorze oczywiscie).
ale bylas ostatnim obrazem jaki pamietam. scielas wlosy :)
jak mozesz napisz na maila, bo mam sprawe ;)
ji.loo, kaaaman, za co ty mnie przepraszasz?! mam zaliczyc in+, fakt, ze bylam tym ostatnim obrazem w pamieci ;/
biorac pod uwage specyfike morzyczynskiego mikroklimatu, to i tak calkiem, calkiem rejestrowales ;)
na maila?! na gmaila,googla,blogspota,gazete, czy wuj wie, co tam jeszcze jest ;)
nabawił się nam wokalista jakiegoś filipiskiego paskudztwa nad jeziorem. Widać,na to nie ma rady, prezydent czy wokal, każdego dosięgnie.
Prześlij komentarz