wróciliśmy z Gdyni. wczoraj graliśmy koncert ze Strefą Mocnych Wiatrów, w klubie Contrast Cafe. nasz gitarzysta, Wesoły, jest właśnie w podróży poślubnej, więc na gig pojechaliśmy niestety bez niego. ale nie oznacza to, że show był słabszy. zawsze dajemy z siebie na scenie sto procent! fotka jeszcze z trasy, ale jak widać nastroje bojowe. i taki też był koncert. Ci co nie byli niech żałują.
klub nieprzyzwyczajony do cięższych brzmień, a scena chyba najmniejsza na jakiej było nam dane występować. ale to nie przeszkadzało nam dobrze załoić, a publiczności dobrze się bawić. pierwszy desant na Trójmiasto udany, a już za tydzień jedziemy na kolejny gig. tym razem do Gdańska. Zagramy razem z None w klubie Infinium, początek imprezy o 20.30.
3 komentarze:
a na czym gra roman?;)
jaaaaaaa przemo nie udzielaj się pan roman gra wam na nerwach żebyście większego czadu na koncercie dali:))
dobrze im tak:P niech słuchają dobrej muzyki:P
Prześlij komentarz